Balkon w listopadzie

mechNa mech sól

W szczelinach między ułożonymi przed kilku laty płytkami na balkonie lub tarasie osiedlają się glony i mchy, rozprzestrzeniające się z roku na rok coraz bardziej. Dosyć łagodnym sposobem zwalczania jest użycie soli kuchennej. Rośliny posypujemy cienką warstewką soli. Najlepsze skutki uzyskamy przy wilgotnej pogodzę i jesienią, gdy balkon nie jest zastawiony pojemnikami, a więc sól nie zaszkodzi innym roślinom.

Bonsai zostawiamy na zewnątrz

Bonsai z naszych rodzimych drzew, jak np. klon, lipa, dąb czy sosna, można bez obaw pozostawić zimą na zewnątrz domu, gdyż są przyzwyczajone do zmian pór roku. Oczywiście, mróz szybko przeniknie cienką warstwę ziemi w płaskim pojemniku, dlatego rośliny najlepiej umieścić w skrzyni wyłożonej deskami lub płytami styropianu.

Ptaki będą wdzięczne

Nawet na bardzo małym balkonie znajdzie się miejsce na karmnik dla ptaków. Różnej wielkości modele można przymocować solidnie do kątowników i zawieszać na balustradzie lub pod krawędzią daszku. Należy pamiętać 0 konieczności zachowania higienicznych warunków, czyli regularnym opróżnianiu i czyszczeniu karmnika.

Uwaga, myszy!

Małe gryzonie nie oszczędzą nawet roślin na tarasie. Cebule gatunków ozdobnych i różne korzenie są bardzo pożądanym uzupełnienie ich skromnego zimowego pożywienia. Jeżeli odkryjemy miejsca żerowania myszy, powinniśmy natychmiast owinąć doniczki drobnooczkową siatką drucianą.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Balkon. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.